Krzyżyk zamykający popup

W opinii publicznej pojawiają się głosy zarzucające rządzącym i przedsiębiorstwom przerzucanie odpowiedzialności za ochronę środowiska na społeczeństwo. Duży akcent kładziony jest na segregację śmieci czy oszczędzanie wody, podczas gdy mniej mówi się o odpowiedzialności w makro skali. Fit for 55 może być odpowiedzią na te zarzuty.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie są najważniejsze założenia pakietu Fit for 55?
  • Które kwestie budzą największe wątpliwości?
  • Dlaczego wdrożenie regulacji wynikających z pakietu jest konieczne?

Konsekwencje zmian klimatycznych to gorący temat. Unia Europejska, chcąc spowolnić ten proces, a zarazem promować zrównoważony rozwój, opracowała program Europejski Zielony Ład. Jego część stanowi pakiet regulacji Fit for 55 (inaczej Gotowi na 55), który w lipcu 2021 r. przedstawiła Komisja Europejska.

Czym jest Fit for 55?

Projekt bazuje na istniejących już przepisach z zakresu gospodarki, społeczeństwa oraz przemysłu i zakłada ich unowocześnienie. Według planu Unia Europejska ma osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r., a do 2030 r. zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. netto w porównaniu do poziomów z 1990 r. 

Założenie jest ambitne, ale eksperci podkreślają, że musi takie być. Ubiegły rok 2023  był najcieplejszym w historii – wynika z opublikowanego w kwietniu 2024 r. raportu “Europejska ocena ryzyka związanego z klimatem” Europejskiej Agencji Środowiska. Jeśli nie podejmiemy działań, do końca tego stulecia zrealizuje się czarny scenariusz naukowców – susze spowodują brak dostępu do odpowiedniej ilości wody i żywności. Zachwianie równowagi klimatycznej sprawi, że problemem staną się też powodzie. Straty ekonomiczne spowodowane podtopieniami na obszarach przybrzeżnych mogą przekroczyć bilion euro rocznie.

Zmiany czekają także przedsiębiorców

Głównymi celami zmian opisanych w Fit for 55 ma być zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, uniezależnienie wzrostu gospodarczego od zasobów naturalnych oraz ochrona zdrowia i środowiska.

Jednym z założeń pakietu jest modernizacja europejskiego systemu handlu emisjami (ETS). Handel emisjami zakłada konieczność wykupienia uprawnień do każdej wyemitowanej przez przedsiębiorstwo tony dwutlenku węgla. Liczba wydanych pozwoleń maleje z roku na rok, co ma zachęcić firmy do korzystania z energii ze źródeł odnawialnych. Ponadto pakiet zwiększa zakres przedsiębiorstw objętych przepisami. Do tej pory były to przedsiębiorstwa z branży energetycznej i energochłonnego przemysłu, teraz do systemu ETS dołączy także transport morski. UE chce też stworzyć drugi system, który obejmie transport, budownictwo i ocieplanie budynków.

Ważnym punktem programu jest także ograniczenie emisji metanu w sektorze energetycznym. To drugi w kolejności, po dwutlenku węgla, gaz wpływający na zmianę klimatu, który odpowiada obecnie za ⅓ globalnego ocieplenia. Nowe przepisy nakładają na przedsiębiorstwa obowiązek raportowania emisji metanu, wykrywanie i naprawy ewentualnych nieszczelności.

Pakiet przewiduje również sprawniejsze wprowadzanie niskoemisyjnych rodzajów transportu. Zmiana, która się z tym wiąże, budzi kontrowersje. Chodzi o zaostrzenie norm emisji dwutlenku węgla dla nowo produkowanych samochodów osobowych. Zgodnie z założeniem, od 2035 r. w UE nie będzie możliwa rejestracja auta z silnikiem spalinowym.

UE chce też zadbać o ekosystemy, które są naturalnymi pochłaniaczami dwutlenku węgla. Zanieczyszczenie gleb i oceanów ma zostać zmniejszone, dzięki ograniczeniu stosowania pestycydów i redukcji ilości plastikowych odpadów. W planach jest także odbudowa lasów – do 2030 r. w Unii Europejskiej mają zostać zasadzone dodatkowe 3 miliardy drzew.  

Poważną zmianą jest także wprowadzenie podatku od emisji dwutlenku węgla na granicach UE. Opłatom podlegają importerzy określonych towarów (m.in. artykułów z żeliwa i stali). W ten sposób Unia chce sprawić, aby importerzy ponosili takie same koszty regulacyjne co producenci europejscy. Nałożenie podatku ma też zapobiec tzw. “ucieczce emisji”, czyli przenoszeniu produkcji do krajów o mniej rygorystycznych przepisach klimatycznych. Nowe regulacje zakładają też opodatkowanie wszystkich paliw kopalnych.

Fit for 55 budzi wątpliwości

W związku z wprowadzeniem Fit for 55 rodzi się wiele pytań i wątpliwości. W Polsce jednym z najczęstszych argumentów przeciwko pakietowi  jest obawa o to, że nowe regulacje obciążą gospodarkę i zahamują jej rozwój. Mówił o tym m.in. były wicepremier Jacek Sasin podczas konferencji Impact’23 w Poznaniu. Polityk podkreślał, że skala proponowanych zmian jest ogromna i nie uwzględnia specyfiki kraju, w którym 70 proc. energii produkuje się z węgla. Wdrożenie zmian w tak krótkim czasie jest według niego niemożliwe, a nowe podatki sprawią, że nasza gospodarka przestanie być konkurencyjna.

Konsekwencje transformacji mieliby też odczuć obywatele – dodatkowa opłata nałożona na paliwo przełoży się na wzrost cen za ogrzewanie i transport dla osób prywatnych.W społecznej dyskusji pojawiają się też obawy o koszty związane z wprowadzeniem Fit for 55. Eksperci z banku Pekao SA oszacowali, że nakłady finansowe potrzebne m.in. do zmiany systemu wytwarzania energii elektrycznej, będą kosztować Polskę 527,5 mld euro.

Wątpliwości budzi także skala zmian. Europa do 2050 r. ma stać się pierwszym neutralnym klimatycznie kontynentem. Plan jest ambitny, ale, według Fransa Timmermansa, członka Komisji Europejskiej, wykonalny. Unia Europejska udowodniła to, zmniejszając w latach 1990-2018 emisję gazów cieplarnianych o 23 proc.

Oczywiście problem ma globalny zasięg – Unia Europejska odpowiada jedynie za 8 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych. Dlatego w dłuższej perspektywie niezbędne będzie zaangażowanie pozostałych rejonów świata. UE, jako pionier w tej dziedzinie, może odegrać kluczową rolę w międzynarodowej współpracy, inspirując inne państwa i organizacje do podejmowania podobnych działań. Bo, jak podkreśliła Ursula von der Leyen podczas swojego orędzia we wrześniu 2023 r., “Europa niewiele zdziała w pojedynkę”

Korzyści odpowiedzią na wątpliwości

Komisja Europejska w komunikacie dotyczącym Fit for 55 wyjaśniła, że redukcja emisji gazów cieplarnianych przyczyni się do transformacji gospodarki i społeczeństwa. W ten sposób mamy osiągnąć “sprawiedliwą, ekologiczną i dostatnią przyszłość”.

Wdrożenie Fit for 55 to faktycznie spore wyzwanie inwestycyjne. Jednak w dłuższej perspektywie koszty mogą być zrównoważone przez korzyści, takie jak poprawa efektywności energetycznej, a w rezultacie niższe rachunki za energię. Tym bardziej, że rozwój technologiczny w zakresie zielonych źródeł energii postępuje coraz szybciej, co widać także w statystykach. Udział OZE w polskiej energetyce osiągnął w 2023 r. rekordowy poziom 27 proc.

Na zmianie przepisów zyskać mogą też przedsiębiorstwa. Wpływy, które uda się uzyskać z systemu ETS mają zasilić Fundusz Modernizacyjny. Polska jest głównym beneficjentem programu, a firmy finansują dzięki niemu projekty związane z efektywnością energetyczną, wytwarzaniem i wykorzystywaniem energii z OZE oraz magazynowaniem i modernizacją sieci energetycznych.

Inwestycje w zrównoważony rozwój mogą wpłynąć na rozwój technologii, a automatyzacja procesów wzmocnić konkurencyjność europejskiej gospodarki, rozwijając ją i tworząc nowe miejsca pracy. Komisja Europejska przewiduje, że podobny skutek przyniesie wprowadzenie wspomnianego podatku od emisji dwutlenku węgla na granicach. Działalność w innych rejonach świata zwyczajnie może przestać się opłacać.

Średnia globalna temperatura jest obecnie wyższa o 1,5°C niż w czasach przedprzemysłowych (lata 1850-1900). Komisja Europejska przewiduje, że wdrożenie zmian zatrzyma dalszy wzrost tej wartości. Przyniesie to korzyści dla środowiska, a także rolnictwa. Dzięki temu możliwe będzie ograniczenie ekstremalnych i nieprzewidywalnych zjawisk pogodowych, które niszczą uprawy. Prawdopodobieństwo, że lód arktyczny będzie zanikał latem, przy scenariuszu wzrostu temperatury o 1,5°C jest 10 razy mniejsze niż przy scenariuszu zakładającym wzrost o 2°C do końca tego stulecia – wynika z raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu.

Na wprowadzeniu regulacji zyska także nasze zdrowie. Zanieczyszczenia powietrza, wynikające m.in. z emisji z transportu i przemysłu, to jeden z czynników ryzyka chorób układu krążenia, które obecnie są przyczyną ok. 40 proc. zgonów w Polsce.  

Komisja Europejska zaznaczyła, że transformacja ma przebiegać w sprawiedliwy sposób. Z tego względu Komisja utworzyła fundusz pomocy dla państw, które muszą wprowadzić najwięcej zmian, aby zrealizować założenia opisane w Fit for 55. Chodzi o kraje takie jak Polska, w których udział odnawialnych źródeł energii w krajowej energetyce wciąż jest znacznie mniejszy niż tych tradycyjnych. 

Pakiet wymaga wprowadzenia wielu zmian i to w dość krótkim czasie. Jednak, jak podkreśliła Ursula von der Leyen, sprawa jest poważna – za zmiany klimatu odpowiadamy my sami, ale nie jest jeszcze za późno by to naprawić. 

Akademia ESG_Logo zielone kwadrat
Beata Bączkiewicz
Akademia ESG to największa w Polsce baza wiedzy o ESG. Inspirujemy do wdrażania zrównoważonych praktyk, stając się miejscem pierwszego wyboru dla każdego, szukającego najlepiej przygotowanych informacji na temat ESG.
NAPISZ DO NAS