Krzyżyk zamykający popup
Webinar: Rozporządzenie PPWR – rewolucja w opakowaniach Czytaj więcej

System handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla obejmujący budynki i transport – ETS 2 – może w ciągu kilku lat znacząco obciążyć budżety polskich gospodarstw domowych. Według raportu „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków” Wandy Buk i Marcina Izdebskiego, przeciętna rodzina ogrzewająca dom gazem poniesie skumulowany dodatkowy koszt rzędu 6 338 zł w latach 2028–2031, a przy węglu – około 10 311 zł. To jednak szacunki oparte na modelu i prognozach cen uprawnień, nie gwarantowany scenariusz.

Z artykułu dowiesz się:

  • O ile orientacyjnie mogą wzrosnąć rachunki za gaz i węgiel po uruchomieniu ETS 2?
  • Kto może liczyć na wsparcie ze Społecznego Funduszu Klimatycznego?
  • Jak ETS 2 i nowe regulacje wpływają na opłacalność pieców gazowych i jakie są alternatywy?

ETS 2 – od kiedy i co oznacza dla rachunków?

Od strony prawa unijnego ETS 2 został już przyjęty, ale w 2025 roku kraje UE zdecydowały o przesunięciu startu systemu z 2027 na 2028 rok. Oznacza to, że pierwsze realne koszty w rachunkach za ogrzewanie i paliwa pojawią się najwcześniej od 2028 roku, przy czym możliwe są dalsze dostosowania harmonogramu, jeśli ceny energii byłyby wyjątkowo wysokie. Raport Buk i Izdebskiego zakładał początkowo start ETS 2 w 2027 roku, dlatego podawane w nim sumy dla okresu 2027–2030 należy traktować jako przybliżenie dla przesuniętego okresu 2028–2031 przy tych samych założeniach cenowych.

Jak wskazują badania „Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków”, przy prognozach cen uprawnień przygotowanych przez Komisję Europejską, skumulowany dodatkowy koszt ogrzewania gazem dla przeciętnej rodziny wyniesie 6 338 zł w pierwszych czterech latach funkcjonowania systemu, przy ogrzewaniu węglem – 10 311 zł, a dla rodzin o wysokim zużyciu energii odpowiednio 12 100 zł (gaz) i 20 403 zł (węgiel). Te liczby mają charakter scenariuszowy, a nie „pewnej przyszłości” – zależą od rzeczywistej ceny uprawnień, kursu walut i zmian zużycia energii.

Jak ETS 2 przełoży się na ceny gazu i węgla?

ETS 2 nie nakłada nowego podatku bezpośrednio na gospodarstwa domowe. Obowiązek zakupu uprawnień spoczywa na dostawcach paliw – gazu, węgla, oleju opałowego i paliw transportowych – którzy w praktyce przeniosą te koszty w cenę końcową. Przy cenie uprawnień na poziomie ok. 45 euro za tonę dwutlenku węgla – co odpowiada wartościom przewidzianym w mechanizmie stabilizacyjnym ETS 2 – różne analizy szacują orientacyjnie:

  • wzrost ceny węgla o ok. 500 zł za tonę,
  • wzrost ceny gazu o ok. 4 gr/kWh (ok. 0,50 zł/m³),
  • wzrost ceny oleju opałowego i paliw transportowych o ok. 40–50 gr za litr.

Warto podkreślić, że 45 euro za tonę nie jest twardym, gwarantowanym maksimum, lecz poziomem odniesienia w mechanizmach stabilizujących. Prognozy KOBIZE/CAKE wskazują, że ceny uprawnień w latach 2028–2030 mogą sięgać 55–59 euro za tonę, a po 2030 roku – nawet wyżej, jeśli nie zostaną wprowadzone dodatkowe mechanizmy ograniczające ceny.

Co mówią międzynarodowe analizy?

W dyskusji o ETS 2 często przywoływany jest raport „Carbon Counts 2025″ banku J.P. Morgan. Pokazuje on orientacyjnie, o ile wzrosną roczne koszty ogrzewania przy różnych cenach uprawnień: przy ok. 55 euro za tonę dwutlenku węgla roczny dodatkowy koszt ogrzewania gazem w domu jednorodzinnym to ok. 141 euro (ok. 600 zł), a przy ok. 100 euro za tonę – ok. 257 euro (ok. 1 100 zł) dla gazu oraz ok. 566 euro (ok. 2 400 zł) dla oleju opałowego. Warto to odnotować, bo w polskiej debacie kwota ok. 2 400–2 700 zł bywa błędnie przypisywana ogrzewaniu węglem, podczas gdy w raporcie J.P. Morgana dotyczy ona ogrzewania olejem opałowym.

Wzrost cen gazu – co jest pewne, a co nie?

W ostatnich latach ceny gazu zmieniały się bardzo dynamicznie – najpierw wskutek kryzysu energetycznego po agresji Rosji na Ukrainę, a następnie z powodu decyzji regulatora (URE) i mechanizmów ochronnych. W 2023 roku zatwierdzono taryfę PGNiG OD na 2024 rok z ceną gazu niższą o ok. 34 proc. niż rok wcześniej, choć jednocześnie rosły inne składniki rachunku (dystrybucja, opłaty stałe). W połowie 2024 roku GUS odnotował skokowy wzrost rachunków gospodarstw domowych za gaz rzędu ok. 17 proc. miesiąc do miesiąca – w związku z wygaszaniem tarcz ochronnych.

Prognozy na lata 2025–2027 różnią się w zależności od źródła, ale część analiz wskazuje na wzrost całkowitych rachunków za gaz o 15–30 proc. w najbliższych sezonach – przede wszystkim przez stopniowe wycofywanie ochrony taryfowej, rosnące opłaty dystrybucyjne i niepewność na rynku hurtowym. Na tę bazę nałoży się później efekt ETS 2. Realistyczny rząd wielkości dla przeciętnego domu ogrzewanego gazem, przy umiarkowanych cenach uprawnień (55–60 euro za tonę), to kilkanaście procent wzrostu kosztów ogrzewania z tytułu samego ETS 2, czyli rzędu 600–1 200 zł rocznie. Przy wysokich cenach uprawnień (100 euro za tonę i więcej) wzrost może przekroczyć 20 proc.

Społeczny Fundusz Klimatyczny – dla kogo i ile pieniędzy?

Aby złagodzić skutki ETS 2, Unia Europejska tworzy Społeczny Fundusz Klimatyczny (SFK). Zostanie zasilony częścią dochodów z aukcji uprawnień ETS 2 oraz współfinansowaniem krajowym. Dla Polski szacunkowa alokacja środków unijnych wynosi ok. 11,4 mld euro w latach 2026–2032 (ok. 17,6–18 proc. całej puli SFK – Polska jest największym beneficjentem), obowiązkowy wkład krajowy to min. 25 proc., co daje łącznie ponad 15 mld euro, a polski rząd komunikuje te środki jako ok. 65 mld zł.

Zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2023/955 oraz projektami Polskiego Społecznego Planu Klimatycznego środki SFK mają trafiać przede wszystkim do:

  • gospodarstw domowych dotkniętych ubóstwem energetycznym lub o niskich i niższych średnich dochodach,
  • mikroprzedsiębiorstw, które nie mają środków na renowację budynków i wymianę źródeł ciepła,
  • użytkowników transportu bez realnej możliwości szybkiego przejścia na pojazdy bezemisyjne.

Minimum 37,5 proc. środków SFK ma zostać przeznaczone na tzw. komponent osłonowy – bezpośrednią, przejściową pomoc (bony, dopłaty do rachunków, dodatki energetyczne). Reszta sfinansuje inwestycje: termomodernizację, pompy ciepła, modernizację systemów grzewczych i transportowych.

Dyrektywa EPBD i przyszłość ogrzewania gazem

Nowelizowana dyrektywa EPBD (Energy Performance of Buildings Directive) nakłada na państwa członkowskie cele prowadzące do stopniowej dekarbonizacji budynków do 2050 roku. Wszystkie nowe budynki publiczne od 2028 roku, a wszystkie nowe budynki od 2030 roku mają być budynkami zeroemisyjnymi. Od 2025 roku nie wolno już wspierać finansowo instalacji samodzielnych kotłów zasilanych paliwami kopalnymi – w tym gazem – z wyjątkiem projektów zakontraktowanych wcześniej. Do 2030 i 2035 roku mają zostać osiągnięte konkretne spadki zużycia energii pierwotnej w budynkach, m.in. przez renowację obiektów o najsłabszej charakterystyce energetycznej.

Dyrektywa nie wprowadza na poziomie UE jednolitego, twardego zakazu korzystania z istniejących kotłów gazowych od 2040 roku – mówi natomiast, że państwa członkowskie „powinny dążyć” do wycofania indywidualnych kotłów na paliwa kopalne z ogrzewania najpóźniej do 2040 roku. Tempo i sposób implementacji tych celów będzie zależał od krajowych przepisów. Nie ma więc przepisu, który zmuszałby właścicieli domów do demontażu sprawnego kotła gazowego w 2040 roku, ale w miarę zaostrzania krajowych norm energetycznych i rosnących kosztów ETS stopniowo coraz trudniej będzie ekonomicznie i prawnie uzasadnić montaż nowego, wyłącznie gazowego źródła ciepła – zwłaszcza w nowych budynkach.

Czy piece gazowe przestają się opłacać?

Kotły gazowe były przez ostatnią dekadę atrakcyjną alternatywą dla starych „kopciuchów”, szczególnie dzięki programom dopłat w ramach „Czystego Powietrza”. Sytuacja się jednak zmienia. Od 2025 roku nie można uzyskać wsparcia na instalację wyłącznie kopalnych źródeł ciepła, w tym samodzielnych kotłów gazowych. Po uruchomieniu ETS 2 koszt spalenia każdej jednostki gazu w ogrzewaniu zostanie obciążony ceną uprawnień, co – w połączeniu z innymi trendami na rynku energii – będzie systematycznie pogarszać konkurencyjność gazu względem technologii nisko- i zeroemisyjnych.

Przy dzisiejszych cenach paliwa i umiarkowanych prognozach ETS 2, nowy kocioł gazowy zamontowany w latach 2026–2028 może być jeszcze rozsądnym wyborem przejściowym w dobrze ocieplonym budynku, jeśli właściciel planuje przejście na system hybrydowy (np. gaz + pompa ciepła) lub pełną elektryfikację w perspektywie 10–15 lat. Jako inwestycja „na 20 lat i dłużej” – bez perspektywy modernizacji – gaz staje się jednak coraz bardziej ryzykowny kosztowo.

Jakie są alternatywy?

Technologie niskoemisyjne i bezemisyjne zyskują na znaczeniu, zwłaszcza w kontekście ETS 2 i związanych z nim kosztów. Pompy ciepła nie emitują dwutlenku węgla na miejscu, więc nie będą obciążone ETS 2 – energia elektryczna, którą zużywają, już dziś podlega ETS 1, ale dzięki wysokiemu współczynnikowi efektywności (COP) całkowity koszt ogrzewania często okazuje się niższy niż w przypadku kotłów gazowych. Instalacje fotowoltaiczne ograniczają zakup energii z sieci, zmniejszając wrażliwość gospodarstwa domowego na ceny uprawnień. Systemy hybrydowe (pompa ciepła + szczytowy kocioł gazowy) mogą być korzystnym rozwiązaniem w istniejących budynkach, gdzie pełna elektryfikacja jest trudna lub kosztowna. Wszystkie te rozwiązania są wspierane zarówno z poziomu UE (SFK, fundusze strukturalne), jak i krajowego (programy NFOŚiGW, środki wojewódzkie, lokalne programy modernizacji).

Warto też pamiętać o dekarbonizacji jako szerszym trendzie, w który ETS 2 wpisuje się wyraźnie – wraz z europejskim zielonym ładem,OZE i regulacjami fit for 55. Pełny obraz unijnej polityki klimatycznej dostępny jest na akademiaesg.pl.

Co zatem czeka rachunki za ogrzewanie po starcie ETS 2?

Biorąc pod uwagę stan regulacji z początku 2026 roku i dostępne scenariusze, obraz jest następujący. Start ETS 2 dla budynków i transportu planowany jest na 2028 rok, z możliwością dalszych korekt harmonogramu w przypadku bardzo wysokich cen paliw. Rachunki za ogrzewanie gazem niemal na pewno wzrosną – skala wzrostu będzie jednak silnie zależeć od ceny uprawnień (przy 55 euro za tonę dwutlenku węgla ok. 600–1 100 zł rocznie dla typowego domu, przy 100 euro – więcej). Rachunki przy ogrzewaniu węglem i olejem opałowym mogą wzrosnąć jeszcze mocniej, bo te paliwa mają wyższą emisję dwutlenku węgla na jednostkę energii. Najbardziej wrażliwi odbiorcy – gospodarstwa domowe o niskich dochodach i wysokim zapotrzebowaniu na ciepło – będą objęci wsparciem SFK oraz krajowymi programami osłonowymi, ale wysokość i forma tej pomocy zależy od ostatecznego kształtu krajowego planu wdrożenia.

Ogrzewanie domu paliwami kopalnymi (gaz, węgiel, olej) zdrożeje po uruchomieniu ETS 2, ale dokładny poziom podwyżek nie jest dziś pewny i zależy od szeregu decyzji politycznych (mechanizmy stabilizujące ceny uprawnień, sposób użycia SFK, krajowe regulacje taryfowe) oraz warunków rynkowych.

NAJWAŻNIEJSZE WNIOSKI

NAJWAŻNIEJSZE WNIOSKI

  1. Koszty ETS 2 dla gospodarstw domowych będą zróżnicowane w zależności od stosowanego paliwa – węgiel i olej opałowy to wyższa emisja na jednostkę energii, a więc wyższe obciążenie niż w przypadku gazu.
  2. Społeczny Fundusz Klimatyczny z alokacją ok. 65 mld zł dla Polski ma łagodzić skutki wzrostu kosztów, ale jego ostateczna forma zależy od krajowego planu wdrożenia.
  3. Kotły gazowe tracą na atrakcyjności jako długoterminowa inwestycja – dla wielu gospodarstw domowych pompy ciepła i systemy hybrydowe stają się ekonomicznie racjonalną alternatywą już teraz.

FAQ

ETS 2 dla budynków i transportu ma wejść w życie od 2028 roku – to data po przesunięciu pierwotnie planowanego startu z 2027 roku. Pierwsze realne koszty w rachunkach za ogrzewanie pojawią się zatem najwcześniej w 2028 roku, choć harmonogram może zostać skorygowany w przypadku wyjątkowo wysokich cen energii na rynku.

Skala wzrostu zależy przede wszystkim od ceny uprawnień do emisji na rynku. Przy umiarkowanym scenariuszu (ok. 55–60 euro za tonę dwutlenku węgla) przeciętny dom ogrzewany gazem może odczuć roczny wzrost kosztów rzędu 600–1 200 zł. Przy wyższych cenach uprawnień (ok. 100 euro za tonę) wzrost może przekroczyć 20 proc. rachunków za ogrzewanie. Jak wskazują badania J.P. Morgan „Carbon Counts 2025″, przy cenie ok. 100 euro za tonę dodatkowy koszt roczny dla ogrzewania gazem w domu jednorodzinnym wynosi ok. 257 euro.

Wsparcie dla gospodarstw domowych będzie realizowane przez Społeczny Fundusz Klimatyczny. Polsce przyznano ok. 11,4 mld euro ze środków unijnych, a łącznie z wkładem krajowym pula wyniesie ponad 15 mld euro (ok. 65 mld zł). Co najmniej 37,5 proc. tych środków zostanie przeznaczone na bezpośrednią pomoc osłonową – bony, dopłaty do rachunków, dodatki energetyczne – dla gospodarstw o niskich i średnich dochodach oraz dotkniętych ubóstwem energetycznym. Reszta sfinansuje inwestycje w termomodernizację i wymianę źródeł ciepła.

To zależy od horyzontu inwestycji i stanu technicznego budynku. Nowy kocioł gazowy zamontowany w latach 2026–2028 może być rozsądnym wyborem przejściowym w dobrze ocieplonym domu, jeśli planowana jest późniejsza modernizacja na system hybrydowy lub pompę ciepła. Jako inwestycja na 20 lat i dłużej – bez planu modernizacji – gaz staje się jednak coraz bardziej ryzykowny kosztowo, szczególnie po starcie ETS 2 i przy ograniczonym dostępie do dotacji na czysto kopalne źródła ciepła.

Obecny unijny system handlu emisjami (ETS 1, a właściwie EU ETS) obejmuje głównie duże instalacje przemysłowe i energetykę zawodową. ETS 2 to odrębny system obejmujący spalanie paliw w sektorze budynków i transporcie drogowym – czyli obszary bezpośrednio powiązane z codziennymi rachunkami za ogrzewanie i tankowanie. Obowiązek zakupu uprawnień spoczywać będzie na dystrybutorach paliw, nie na gospodarstwach domowych bezpośrednio, ale koszty zostaną przerzucone w cenę paliwa.

Akademia ESG_Logo
Akademia ESG to największa w Polsce baza wiedzy o ESG. Inspirujemy do wdrażania zrównoważonych praktyk, stając się miejscem pierwszego wyboru dla każdego, szukającego najlepiej przygotowanych informacji na temat ESG. E-mail: a.mrozek@akademiaesg.pl
Napisz do nas