Krzyżyk zamykający popup

Rok 2025 zapisze się w historii europejskiego rynku energii jako czas bezprecedensowego wzrostu liczby godzin z ujemnymi cenami prądu na rynkach hurtowych. Zjawisko, które jeszcze kilka lat temu miało charakter marginalny, stało się powszechne niemal w całej Unii Europejskiej, szczególnie w krajach intensywnie rozwijających odnawialne źródła energii.

Ujemne ceny energii pojawiają się w sytuacji, gdy produkcja znacząco przewyższa zapotrzebowanie. W praktyce oznacza to, że wytwórcy – zamiast sprzedawać prąd – są gotowi dopłacać za jego odbiór, by uniknąć kosztownego ograniczania pracy instalacji. W 2025 r. głównym czynnikiem sprzyjającym temu zjawisku był dynamiczny przyrost mocy wiatrowych i fotowoltaicznych. Okresy silnego wiatru i wysokiego nasłonecznienia coraz częściej prowadziły do nadpodaży energii, której system nie był w stanie elastycznie zagospodarować.

Problem pogłębiała stagnacja popytu oraz niedostatecznie rozwinięta infrastruktura – zarówno sieci przesyłowe, jak i magazyny energii nie nadążają za tempem rozwoju OZE. Brakuje także rozwiązań umożliwiających szybkie reagowanie po stronie odbiorców, takich jak elastyczne taryfy czy masowe zarządzanie zużyciem energii.

Dane za miniony rok pokazują skalę zjawiska

W Niemczech liczba godzin z ujemnymi cenami sięgnęła 573, co oznacza wzrost o jedną czwartą w porównaniu z rokiem poprzednim. Hiszpania odnotowała ponad dwukrotny wzrost – jeszcze w 2024 r. ujemne ceny były tam nowością. Ponad 500 takich godzin zanotowano również w Szwecji, Holandii i Francji. To potwierdza, że nie jest to problem ograniczony do jednego rynku.

Eksperci zwracają uwagę, że częste ujemne ceny są jednocześnie szansą i wyzwaniem. Z jednej strony obniżają średni koszt energii i wspierają odchodzenie od paliw kopalnych. Z drugiej – zwiększają niestabilność rynku i mogą osłabiać opłacalność nowych inwestycji w OZE. Coraz wyraźniej widać natomiast potencjał dla magazynów energii, technologii zarządzania popytem oraz inteligentnych sieci, które pozwoliłyby lepiej wykorzystać nadwyżki produkcji.

Prognozy na 2026 r. nie pozostawiają złudzeń. Bez przyspieszenia inwestycji w sieci i magazyny energii Europa będzie mierzyć się z dalszym wzrostem liczby godzin z ujemnymi cenami. Rok 2025 stał się więc nie tylko rekordowy, ale też ostrzegawczy – pokazał, że transformacja energetyczna wymaga dziś nie tylko nowych źródeł, lecz także solidnego zaplecza systemowego.

Zespół_Akademia ESG_Marta Maj
Od ponad 10 lat zajmuję się wszystkim, co związane z contentem. Moje doświadczenie w pracy dziennikarskiej i wrodzona ciekawość tworzą zgrany duet, który pozwala mi tworzyć artykuły, które przeczyta i laik, i ekspert. Dodatkowo zajmuję się korektą tekstów – przecinki, strzeżcie się! E-mail: m.maj@akademiaesg.pl
Napisz do nas