Cypr, który sprawuje prezydencję w Radzie UE, pod naciskiem Komisji Europejskiej miał podjąć decyzję o pominięciu Parlamentu Europejskiego w procedurze związanej z wdrażaniem umowy handlowej z Mercosurem, jak informuje RMF FM. W praktyce oznaczałoby to możliwość szybkiego uruchomienia porozumienia, nawet w ciągu najbliższych dni.
W piątek, 9 stycznia, Rada UE ma głosować nad umową z Mercosurem, jednak – jak ustaliło RMF FM – w poniedziałek rano Cypr usunął z pakietu dokumentów deklarację Rady UE. Zakładała ona, że porozumienie nie może zostać wdrożone tymczasowo bez wcześniejszej zgody Parlamentu Europejskiego. W praktyce oznacza to, że po podpisaniu porozumienia i zaakceptowaniu go przez państwa Mercosur umowa mogłaby wejść w życie niemal od razu. W efekcie towary z tych krajów mogłyby pojawić się na unijnym rynku nawet w ciągu najbliższych dni.
Francja przeciwko, Niemcy za
Z informacji podanych przez rozgłośnię wynika, że w tej sprawie doszło już do dyplomatycznych rozmów między Polską a Francją. W czwartek, 8 stycznia, Emmanuel Macron ogłosił, że jego kraj opowie się przeciwko podpisaniu umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a państwami Mercosur. Jak podkreślił, we Francji brakuje politycznej i społecznej zgody na to porozumienie. W jednym z wpisów na platformie X prezydent Francji zaznaczył, że choć Paryż popiera ideę handlu międzynarodowego, to umowa UE–Mercosur jest – jego zdaniem – „porozumieniem z innej epoki”, negocjowanym zbyt długo i w oparciu o przestarzały mandat z 1999 roku. Z kolei Niemcy nie zgłaszają zastrzeżeń wobec pominięcia Parlamentu Europejskiego w tym procesie i opowiadają się za poparciem umowy z Mercosurem.