Greenpeace wezwał organizatorów Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano–Cortina 2026 do zerwania współpracy sponsorskiej z koncernem energetycznym Eni. Organizacja argumentuje, że obecność firmy paliwowej podważa deklaracje dotyczące zrównoważonego charakteru wydarzenia i stoi w sprzeczności z realiami kryzysu klimatycznego, który szczególnie dotyka region alpejski.
Według Greenpeace sponsoring igrzysk przez Eni to przykład wizerunkowego greenwashingu, w którym prestiż sportu ma łagodzić postrzeganie działalności wysokoemisyjnej. Organizacja zwraca uwagę, że zimowe zawody już dziś zmagają się z konsekwencjami ocieplenia klimatu – skracającym się sezonem zimowym, brakiem naturalnej pokrywy śnieżnej oraz rosnącą zależnością od energochłonnego sztucznego naśnieżania. Eni odpiera zarzuty, podkreślając swoje inwestycje w transformację energetyczną, rozwój biopaliw, OZE oraz projekty kompensacyjne związane z igrzyskami. Greenpeace kwestionuje jednak skalę tych działań, wskazując, że podstawą modelu biznesowego spółki nadal pozostaje wydobycie i sprzedaż paliw kopalnych.
Neutralność klimatyczna zimowych igrzysk niemożliwa do osiągnięcia?
Spór wpisuje się w szerszą debatę na temat roli sponsorów wysokoemisyjnych w sporcie i wydarzeniach publicznych. Coraz częściej pojawiają się pytania, czy deklaracje neutralności klimatycznej dużych imprez są możliwe do pogodzenia z finansowaniem ze strony sektora oil & gas. Dla organizatorów Milano–Cortina konflikt oznacza rosnące ryzyko reputacyjne, a dla firm – sygnał, że sponsoring sportowy przestaje być bezpiecznym narzędziem budowania narracji ESG.