Krzyżyk zamykający popup
Webinar: Raportowanie CBAM. Co musisz wiedzieć? Czytaj więcej

Komisja Europejska szuka sposobu, by ulżyć przemysłowi zmagającemu się z wysokimi cenami energii. W Brukseli trwają prace nad rozwiązaniem przejściowym, które miałoby ograniczyć koszty w najbliższych latach – zanim efekty zielonej transformacji przełożą się na tańszą energię. Polski rząd przekonuje jednak, że europejskie firmy nie mogą czekać tak długo, bo część branż może tego nie wytrzymać.

Jak podaje Rzeczpospolita, impuls do przyspieszenia prac pojawił się po nieformalnym spotkaniu przywódców państw UE w belgijskim zamku Alden Biesen. Podczas lutowego szczytu liderzy poprosili Komisję Europejską o pilne przygotowanie propozycji, które pozwolą obniżyć koszty energii dla europejskiego przemysłu. Jednocześnie wezwano do przyspieszenia prac nad zmianami w systemie handlu emisjami EU ETS, który według części państw osłabia konkurencyjność firm działających w Europie. Jeszcze przed spotkaniem w mediach pojawiały się sygnały, że jednym z możliwych kierunków jest obniżanie podatków energetycznych w państwach członkowskich oraz przeniesienie części kosztów systemu energetycznego na budżety krajowe. Takie podejście spotkało się jednak z rezerwą ze strony polskiego rządu, który uważa, że ciężar działań nie powinien spoczywać wyłącznie na państwach członkowskich.

Rozwiązanie przejściowe dla przemysłu

Komisja Europejska przygotowuje obecnie pakiet propozycji, który ma zostać zaprezentowany podczas marcowego posiedzenia Rada Europejska. Według informacji agencji Reuters, w dokumentach roboczych pojawia się koncepcja krótkoterminowych działań łagodzących skutki wysokich cen energii dla najbardziej energochłonnych sektorów. Rozważane rozwiązania dotyczą m.in. podatków energetycznych, opłat sieciowych oraz kosztów związanych z emisjami dwutlenku węgla. Celem ma być ograniczenie presji kosztowej na przemysł, ale bez podważania długofalowej strategii klimatycznej Unii Europejskiej.

Z dokumentów, do których dotarł Reuters, wynika, że zmiany regulacyjne nie przyniosą natychmiastowych efektów. Dlatego w Brukseli analizuje się wprowadzenie rozwiązania pomostowego, które mogłoby obowiązywać przez najbliższe 2–5 lat – do momentu, gdy rozwój odnawialnych źródeł energii i transformacja systemu energetycznego zaczną realnie obniżać ceny.

Gdzie szukać oszczędności?

Jednym z elementów analizowanych przez Komisję są opłaty sieciowe, które odpowiadają za około 18 proc. rachunku za energię elektryczną w przypadku odbiorców przemysłowych. Kolejne ok. 11 proc. stanowią koszty wynikające z systemu handlu emisjami dwutlenku węgla. Bruksela wskazuje też, że rządy państw UE nie zawsze w pełni korzystają z dostępnych narzędzi ograniczających koszty energii dla przedsiębiorstw. Chodzi m.in. o mechanizmy pomocy publicznej kompensującej koszty emisji czy kontrakty różnicowe gwarantujące firmom stabilną cenę energii.

W dokumentach pojawia się również scenariusz na wypadek pogorszenia sytuacji na rynku energii. Jeśli zakłócenia w dostawach będą się nasilać, UE może wrócić do rozwiązań podobnych do tych zastosowanych w 2022 r., kiedy po ograniczeniu dostaw gazu z Rosji wprowadzono mechanizmy zachęcające do zmniejszania zużycia energii.

Polska chce zmian w opłatach sieciowych

Polski rząd patrzy jednak na problem szerzej i wskazuje, że samo obniżanie podatków nie rozwiąże problemu wysokich rachunków za energię. Według resortu energii takie działania oznaczałyby przede wszystkim mniejsze wpływy do budżetu państwa. Jednocześnie ministerstwo podkreśla, że ograniczanie opłat niezwiązanych bezpośrednio z produkcją i dystrybucją energii jest słusznym kierunkiem. Przykładem jest zniesienie tzw. opłaty przejściowej, która od 2026 r. nie jest już doliczana do rachunków za prąd. Część składników pozostaje jednak w systemie, ponieważ finansują one elementy ważne dla bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju systemu elektroenergetycznego – m.in. opłatę mocową, opłatę OZE czy opłatę kogeneracyjną.

Nowe przepisy i pomysły dla przemysłu

Równolegle w polskim parlamencie kończą się prace nad tzw. ustawą sieciową, czyli nowelizacją prawa energetycznego, która ma usprawnić funkcjonowanie sieci elektroenergetycznych. Jej celem jest m.in. lepsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury oraz uproszczenie procedur przyłączania nowych instalacji do sieci. Przy ministrze energii działa także specjalny zespół analizujący sposób ustalania taryf sieciowych. Jednym z rozważanych rozwiązań jest stworzenie specjalnej taryfy dla przemysłu energochłonnego. Wśród pomysłów pojawia się również możliwość bezpośredniego podłączenia największych odbiorców energii do sieci przesyłowej.

To właśnie koszty dystrybucji w ostatnich latach coraz mocniej wpływają na wysokość rachunków za prąd. W Polsce opłaty związane z dystrybucją oraz dodatkowymi mechanizmami systemowymi odpowiadają już za blisko połowę końcowej ceny energii elektrycznej. W 2025 r. taryfa dystrybucyjna wynosiła ok. 430 zł za MWh, a rok później wzrosła do około 463 zł.

Zespół_Akademia ESG_Marta Maj
Od ponad 10 lat zajmuję się wszystkim, co związane z contentem. Moje doświadczenie w pracy dziennikarskiej i wrodzona ciekawość tworzą zgrany duet, który pozwala mi tworzyć artykuły, które przeczyta i laik, i ekspert. Dodatkowo zajmuję się korektą tekstów – przecinki, strzeżcie się! E-mail: m.maj@akademiaesg.pl
Napisz do nas