Kiedy opony przestają nam służyć, ze względu na swój stan czy wiek, pojawia się pytanie – co dalej? Z pewnością nie należy ich porzucać, składować u siebie, a tym bardziej palić. Szczególnie, że zużyte ogumienie jest cennym surowcem wtórnym, który dzięki rozwijającym się technologiom recyklingu odpadów, znajduje coraz szersze zastosowanie. Wciąż jednak pozostaje wiele problemów związanych z jego utylizacją, nad którymi pracują zespoły naukowców z całego świata.
Dane wykorzystane w artykule pochodzą z możliwie najświeższych oficjalnych źródeł. Badania branżowe przeprowadzane są cykliczne raz na kilka lat.
źródło: oponeo.pl
Problem nielegalnego palenia opon
Kuwejt kojarzyć się może z bogactwem arabskich szejków, sztucznymi półwyspami oraz supernowoczesnymi budowlami. Okazuje się jednak, że ma na koncie też pewien niechlubny rekord – największe na świecie wysypisko ogumienia. W wykopanych w pustynnym piachu dołach znajdowały się miliony opon, pochodzących z różnych regionów świata, które zaczęły płonąć podczas słynnego pożaru w 2021 roku. Pożar zajął powierzchnię 6 hektarów, na których przechowywano około 7 milionów opon. Dym widoczny był nawet z kosmosu, co uchwyciły kamery NASA!
Problem okazuje się jeszcze bardziej poważny, gdy uświadomimy sobie, że pod wpływem wysokiej temperatury ogumienie wydziela toksyczne substancje chemiczne, które szkodzą nie tylko środowisku, ale także bezpośrednio człowiekowi. Przykład Kuwejtu pokazuje, że pojawienie się ognia na dużym obszarze może urosnąć do rangi katastrofy ekologicznej, a składowanie odpadów nigdy nie będzie dobrym pomysłem.
W Polsce, chociaż skala jest mniejsza, również zdarzają się przypadki pożarów składowisk odpadów. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2019 roku odnotowano ich 177. Rok później 111, czyli o 66 mniej. W 2021 roku liczba ta wynosiła 62, a w 2022 – 38. Widać było wyraźną tendencję spadkową. Tym bardziej szokować mogą dane z 2023 roku, w którym liczba pożarów wzrosła do 105.

Na całym świecie dąży się do ograniczenia liczby pożarów na składowiskach opon. Brakuje niestety globalnych, zunifikowanych przepisów zakazujących składowania zużytego ogumienia oraz regulacji dotyczących przepływu odpadów między państwami. W szerokiej perspektywie zlikwidowałoby to problem dużych wysypisk. Byłby to jednak dopiero pierwszy krok w kierunku zmian na lepsze.
Recykling opon w Polsce
Na polskich drogach z roku na rok przybywa pojazdów, a co za tym idzie, zwiększa się liczba wprowadzonego do obiegu ogumienia. Tylko w 2019 roku do użytku doszło 345,9 ton opon, które w przyszłości będzie trzeba zutylizować. W 2021 roku liczba ta wzrosła do 354,7 ton. Warto nadmienić, że na podstawie danych Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego sprzedaż opon w Polsce utrzymuje się na podobnym poziomie z lekką tendencją wzrostową. Według Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon szacowana ilość opon trafiających na rynek polski wacha się w przedziale 280 do 405 tys. ton wagowo rocznie, gdzie 1000 kg opon to ok. 100 sztuk.
Z upływem czasu ogumienie pozostawione w środowisku ulega defragmentacji. Toksyczne mikroplastiki zatruwają glebę, a następnie przenikają do wody. Są zagrożeniem dla zdrowia i życia, nie tylko zwierząt, ale także ludzi. Właśnie dlatego istotne jest wprowadzenie mechanizmów pozwalających na ich ponowne wykorzystanie. Konieczne są także akcje informacyjne, dzięki którym kierowcy dowiedzą się, gdzie utylizować opony, aby było to zgodne z prawem i korzystne dla środowiska.
Podmioty wprowadzające ogumienie na polski rynek, w tym producenci i dystrybutorzy, są ustawowo zobowiązani do odzysku minimum 75 proc. tonażu opon wprowadzonych do obiegu w roku ubiegłym. Co ważne, 15 proc. tej wartości musi zostać poddane recyklingowi materiałowemu. Jeżeli kryterium nie zostanie spełnione, firmy są zobligowane do zapłacenia tzw. opłaty produktowej, która zasila budżet właściwego Urzędu Marszałkowskiego. Inna stawka obowiązuje za opony nowe, a inna za używane, przy czym decydujący jest ich stan w momencie wprowadzenia do obrotu. W tym kontekście jako „używane” należy rozumieć np. egzemplarze bieżnikowane.
W ostatnich latach poziom recyklingu opon w Polsce przekracza zakładane minimum. Według danych z BDO (Baza Danych o Produktach), pozyskanych przez PSRO, w 2024 r. osiągnięto 75,7 proc. odzysku oraz 48,7 proc. recyklingu.
Podmioty zajmujące się zbiórką oraz w dalszej kolejności przekazywaniem ogumienia do recyklingu, działają na ściśle określonych warunkach, a co za tym idzie, także ponoszą odpowiedzialność prawną. Jest to informacja szczególnie ważna, ponieważ w Polsce, zgodnie z ustawą o odpadach, obowiązuje zakaz trzymania opon (również pociętych) na wysypiskach i w składach.
Warto wiedzieć, że w przyszłości przepisy mogą ulec zmianie. W związku z unijnymi zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym w 2025 roku temat podjęło Ministerstwo Środowiska i Klimatu. Jednym z konsultowanych pomysłów było zwiększenie poziomu odzysku opon pneumatycznych do 95 proc., z czego 50 musiałoby trafiać do recyklingu. Podczas prowadzonych konsultacji miały silnie wybrzmiewać opinie, że to właśnie recykling opon powinien mieć priorytet, a nie ich spalanie.
Gdzie wyrzucać opony – utylizacja zgodnie z prawem
Wielu kierowców nadal nie wie i zastanawia się, co zrobić ze starymi oponami. Przede wszystkim nie należy ich traktować jako zwykłe odpady komunalne – wyrzucać do przydomowego pojemnika bądź zostawiać w altankach śmietnikowych. Tym bardziej nie wolno zaśmiecać nimi terenów zielonych czy korzystać z nielegalnych składowisk. Złym pomysłem jest też wykorzystanie ich w swoich ogrodach albo składowanie, gdyż takie opony z czasem będą szkodziły środowisku.
Najprościej zostawić użyte ogumienie w serwisie, w którym dokonujemy wymiany lub zawieźć je do zakładu wulkanizacyjnego. Ile kosztuje utylizacja opon w ten sposób? To zależy od usługodawcy. Nie ma przepisów, które regulowałyby tę kwestię, niemniej często wiąże się to z opłatą.
Gminne zbiórki odpadów
Jeżeli wciąż zastanawiasz się, gdzie oddać opony, które zalegają w garażu czy piwnicy bez ponoszenia dodatkowych kosztów, masz kolejną alternatywę. Jest nią dostarczenie ogumienia do miejscowego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Na terenie każdej gminy funkcjonuje PSZOK, a w miejscowościach, w których nie ma punktów stacjonarnych mogą występować również ich mobilne wersje, czyli MPSZOK-i. Zostawisz tam ogumienie od pojazdów osobowych o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) do 3,5 tony. Co ważne, zasady każdego z takich miejsc ustalane są indywidualnie, więc przed wizytą warto zapoznać się z regulaminem, w tym z obowiązującymi limitami. Pracownicy mogą wymagać od Ciebie przykładowo dokumentu potwierdzającego uregulowanie płatności za wywóz śmieci.
Wywóz odpadów wielkogabarytowych
Mam zużyte opony. Co zrobić, gdy nie mogę dowieźć ich do punktu? Niektóre z gmin wychodzą naprzeciw potrzebom mieszkańców i umożliwiają oddanie ogumienia w ramach wywozu śmieci wielkogabarytowych. Nie jest to jednak regułą, dlatego przed wystawieniem ogumienia w miejscu zbiórki należy zapoznać się z obowiązującymi w danej miejscowości zasadami.
Co dzieje się ze starymi oponami?
Zużyte opony, które przekazaliśmy dalej, mogą być wykorzystane na cztery sposoby:
- odzysk energetyczny,
- recykling materiałowy,
- bieżnikowanie,
- eksport.
W Polsce najczęściej opony są poddawane recyklingowi, którego celem jest odzysk energetyczny. Poddawane kontrolowanemu spalaniu ogumienie stanowi alternatywne źródło energii wykorzystywanej m.in. w cementowniach, co przy zastosowaniu odpowiednich technologii, pozwala na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Należy podkreślić, że nie jest to jednak rozwiązanie idealne. Cementownie w Europie generują do atmosfery bardzo duże ilości szkodliwego gazu. Prace nad bardziej efektywnym wykorzystaniem paliw, m.in. pochodzących z odpadów takich jak opony są prowadzone nieustannie, a ich wyniki pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłość.
Pozytywną zmianą jest rosnący udział odzysku materiałowego, czyli pozyskiwanie nowych surowców z odpadów. Technologia ta zyskuje w Polsce coraz większe grono zwolenników. W 2015 roku zostało przetworzonych w ten sposób 22 proc. zużytych opon. W 2018 było to już 35,9 proc., w 2019 aż 40,6 proc., a rok później aż 52,3 proc. W 2021 roku odnotowano spadek do 38,2 proc. Jak się jednak okazuje, nasz kraj nie wypada najlepiej na tle Europy. Należy przypomnieć, że obowiązujące prawo wymaga, aby recyklingować w ten sposób zaledwie 15 proc. surowców.
Co powstaje z recyklingu opon?
Najkorzystniejszą dla środowiska metodą utylizacji jest recykling materiałowy (recykling surowcowy). W uproszczeniu to przetworzenie jednego materiału na inny o podobnym lub zupełnie nowym zastosowaniu. Opony składają się z gumy (kauczuk naturalny i syntetyczny), elastomerów, sadzy, krzemionki, metalu, materiałów tekstylnych oraz innych związków naturalnych i chemicznych, dlatego opcji na ponowne ich przetworzenie jest wiele.
Co można poddać recyklingowi w oponie?
- stal – oczyszczona i przetopiona może zostać wykorzystana na wiele sposobów.
- tekstylia – z jednej opony można odzyskać nawet 1 kg materiału, który ma zastosowanie m.in. w budownictwie. W porównaniu do tradycyjnego, wzmocniony tekstyliami beton jest bardziej odporny na pękanie. Poza tym wykazuje lepszą sprężystość oraz wydłużoną żywotność.
- gumowe chipsy/granulat z opon – to kawałki opon bez metalu i tekstyliów o szerokim zastosowaniu.
Głównym budulcem opony jest guma, stąd warto, abyśmy wiedzieli, co dzieje się z jej kawałkami podczas recyklingu. Jedną z możliwości jest przeznaczenie ich na alternatywne paliwo. Inna opcja to dalsze przetwarzanie w procesie pirolizy gum, czyli beztlenowego spalania w kontrolowanych warunkach. W efekcie tej chemicznej reakcji otrzymujemy kilka produktów.
Podczas pirolizy opon powstaje:
- Karbonizat, który poddawany jest dalszemu oczyszczaniu, dzięki czemu powstaje wyjątkowo wartościowa sadza techniczna. Wykorzystywana jest ona m.in. w poligrafii, na przykład jako pigment do farb czy składnik tonerów do drukarek. Zdecydowana większość, bo nawet 70 proc. całej światowej produkcji sadzy – nie tylko tej z recyklingu – trafia do przemysłu oponiarskiego. Z tego powodu ponowne jej wykorzystanie, chociażby do wyrobu opon, pozwala na znaczące ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery.
- Oleje nadające się do ponownego wykorzystania podczas produkcji opon. Nieustannie trwają prace nad poprawieniem jakości, co z pewnością zwiększyłoby ich potencjał i atrakcyjność inwestycyjną.
- Gaz będący doskonałym źródłem energii. Przetworzony na prąd może zasilać fabryki ogumienia, co czyniłoby je samowystarczalnymi, a generowane nadwyżki mogą być dodatkowym źródłem dochodu.
Co powstaje z materiału uzyskanego podczas recyklingu opon?
Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że wiele produktów z naszego otoczenia powstało dzięki zutylizowaniu ogumienia. Granulat gumowy z powodzeniem wykorzystuje się w transporcie, chociażby przy budowie nawierzchni asfaltowej. Dzięki dodatkowi gumy jest ona nie tylko wytrzymalsza, ale także poprawia przyczepność i skraca drogę hamowania, co zwiększa bezpieczeństwo. Rozwiązanie to cieszy się dużą popularnością w takich krajach jak Hiszpania, Portugalia czy Szwecja. Niekwestionowany lider w tej dziedzinie to stan Kalifornia, gdzie już ponad kilkanaście milionów opon posłużyło jako materiał do budowy dróg. W Polsce również można podróżować po trasach, których nawierzchnia została wzbogacona o granulat gumowy. Aby wybudować liczący 4,5 km odcinek obwodnicy Krakowa, firma TPA wykorzystała 25 tys. zużytych opon.
Stare ogumienie używane jest także przy produkcji drogowych ekranów akustycznych. Na wyprodukowanie 4 sztuk o powierzchni 15m2 przeznaczyć należy ok. 250 zużytych opon. Innym przykładem wykorzystania surowców z recyklingu są również podkłady kolejowe. Aby wybudować 1 kilometr torów, wykorzystać należy 35 ton zutylizowanych odpadów, z czego połowa to ogumienie, a reszta to ponownie wykorzystany plastik. W ten sposób otrzymujemy materiał o wysokiej jakości i przedłużonej żywotności, który znakomicie sprawdza się w ujemnych temperaturach oraz tłumi dźwięk.
Guma z recyklingu ma swoje zastosowanie również w infrastrukturze sprzyjającej aktywności fizycznej, choćby do budowania tras biegowych. Jedynie 160 sztuk ogumienia ciężarowego wystarczy do tego, by przygotować podłoże na jeden plac zabaw dla dzieci.
To tylko przykłady, bo zastosowań jest o wiele więcej. Od materiałów do drukarek 3D i wycieraczek samochodowych, przez podeszwy do butów, po kółeczka do kontenerów na odpady. Wiele jednak przemawia za tym, że recykling opon się opłaca – i to wszystkim!
Organizacja odzysku
Choć zużyta guma ma wiele zastosowań i oferuje niezliczone korzyści, jej popularność wciąż jest niska. Jeden z powodów to niewielka świadomość społeczna. Produkowany materiał może nie spełniać wygórowanych oczekiwań jakościowych części potencjalnych odbiorców. W Polsce w porównaniu do krajów skandynawskich znajduje się niewiele firm, które poszczycić się mogą wysoko rozwiniętymi technologiami, pozwalającymi uzyskać produkty z recyklingu o najwyższej jakości.
Rozwiązanie tych problemów wymaga uświadamiania inwestorów o korzyściach, także biznesowych, płynących z wykorzystania surowców pochodzących z odzysku Opłacalność recyklingu opon rośnie z roku na rok, wraz ze wzrostem wartości całego rynku oponiarskiego. Samo odzyskiwanie sadzy generować może wysokie zyski. Tym bardziej istotne jest systemowe wspieranie badań naukowych, które umożliwiłyby zwiększenie jakości oraz bezpieczeństwa uzyskiwanych materiałów wtórnych, a także znalezienie nowych sposobów na ich wykorzystanie.
Działania te będą miały jednak niewiele sensu, jeżeli zmianie nie ulegnie cały system gospodarczy. Obecnie dominuje zasada linearności, w której „życie” produktu zaraz po jego zużyciu czy wyrzuceniu kończy się na składowisku. Wyzwaniem dla całego świata jest zatem dodanie kolejnego etapu – ponownego wykorzystania. Myślenie cyrkulacyjne pozwala na zachowanie w obiegu już raz wprowadzonych do niego surowców.
Recykling opon pokazuje, jak wiele korzyści płynie z zamkniętego obiegu materiałów. Dzięki ponownemu wykorzystaniu surowców przemysł oponiarski może być w dużym stopniu samowystarczalny, za czym idą realne korzyści biznesowe. Nowe technologie pozwolą znacząco obniżyć poziom emisji gazów cieplarnianych na wielu etapach produkcji, co jest niezwykle istotne w kontekście ekologii.
Chociaż na razie trudno wykluczyć udział odzysku energetycznego z obiegu opon, badacze dokładają wielu starań, by stał się to proces coraz mniej szkodliwy dla środowiska, a w przyszłości można było z niego zrezygnować na rzecz metod alternatywnych.
Producenci opon a recykling
Za gospodarkę w obiegu zamkniętym w dużym stopniu odpowiadają producenci, którzy muszą przewidywać, co się stanie z oferowanymi przez nich dobrami, kiedy już się zużyją. Chodzi nie tylko o to, by produkty nadawały się do recyklingu, ale także, aby podczas ich produkcji można było wykorzystać materiały wtórne lub surowce odnawialne, wytwarzane bez szkody dla środowiska. W przypadku ogumienia są to działania realne i coraz chętniej stosowane.
Wiele marek decyduje się na wybór tych składników gumowych mieszanek, przy których produkcji zużywa się mniej energii elektrycznej. Ilość odpadów zostaje zredukowana, a emisja CO2 ograniczona. Co ważne, coraz częściej zwraca się uwagę na metodologię pracy – od projektu do uzyskania produktu końcowego. Technologowie opracowujący nowe modele opon dbają o jakość parametrów produktów. Szczególnie istotne są takie właściwości jak m.in.: opory toczenia (bezpośrednio wpływają na zużycie paliwa przez samochód, a co za tym idzie emisję spalin) czy trwałość ogumienia (decyduje o tym, jak szybko trafi ono do etapu utylizacji).
Powyższy tekst jest republikacją. Autorem artykułu są redaktorzy serwisu oponeo.pl.




